Hej, dziewczyno nieznajomaCiepło miałaś niesłychaneJak w piorunie zabłąkanym gdzieśHej, poniosę Cię w pamięciBędzie moim talizmanemTwój rumieniec darowany mi

Widzę Cię na każdym krokuGdy się w moje myśli skradaszTy i ta balladaRankiem w poza przeszłym rokuSzłaś ulicą z konwaliamiTy i mój niepokój

Rankiem w poza przeszłym rokuSzłaś ulicą z konwaliamiTy i mój niepokójIdąc chwilę obok siebieCzytaliśmy spojrzeniamiJak między wierszami

The narrator describes the girl’s blush as a "talisman" he will carry in his memory, suggesting that even though the encounter was short, its emotional warmth remains.

I ta ballada, o, o, oI ta ballada, o, o, oI ta ballada, o, o, oI ta ballada, o, o, oI ta ballada, o, o, oI ta ballada, o, o, oI ta ballada, o, o, oI ta ballada, o, o, oI ta ballada, o, o, o

dziewczyna_z_konwaliami_karaoke
dziewczyna_z_konwaliami_karaoke
dziewczyna_z_konwaliami_karaoke
dziewczyna_z_konwaliami_karaoke